Postanowienia na rok 2015
* Więcej ćwiczyć.
* Nauczyć się jak najwięcej.
* Napisać jak najlepiej test gimnazjalny i nie rozchorować się na niego
* Nie zawodzić ludzi.
* Nie wydawać tyle pieniędzy na jedzenie i herbatę/kawę.
* Czytać dobre książki i oglądać dobre filmy.
* Wziąć udział w Zbiórkach Żywności (bo WOŚPa już mam załatwionego).
* Poznać super ludzi.
* Ogarnąć angielski.
* Dobić do 2k followersów na Tumblrze. (1028 jest teraz)
* Zrobić super Tumblr MeetUp z przyjacielem na więcej ludzi, niż było ostatnio (51).
* Nauczyć się jak najwięcej.
* Napisać jak najlepiej test gimnazjalny i nie rozchorować się na niego
* Nie zawodzić ludzi.
* Nie wydawać tyle pieniędzy na jedzenie i herbatę/kawę.
* Czytać dobre książki i oglądać dobre filmy.
* Wziąć udział w Zbiórkach Żywności (bo WOŚPa już mam załatwionego).
* Poznać super ludzi.
* Ogarnąć angielski.
* Dobić do 2k followersów na Tumblrze. (1028 jest teraz)
* Zrobić super Tumblr MeetUp z przyjacielem na więcej ludzi, niż było ostatnio (51).
Więc po kolei:
1. Więcej ćwiczyć.
Generalnie przez długi okres czasu naprawdę sporo ćwiczyłam. Potrafiłam wypocić siódme poty, a także w trakcie wakacji wstawałam wcześnie, tylko po to by zrobić kilka kilometrów. Co z tego miałam? Poprawiła mi się kondycja, co bardzo mi się przydało na początku roku szkolnego, jednak wraz z czasem i nadmiarem obowiązków nie mogłam znaleźć nawet odrobiny czasu, czy też siły nawet na kilka ćwiczeń dziennie. Jak oceniam wykonanie postanowienia? Pół na pół.
2. Nauczyć się jak najwięcej.
W tym przypadku cel nie był zbytnio określony. Na pewno wiele się nauczyłam przez tamten rok. Pod względem programu szkolnego, a także relacji międzyludzkich, czy też podejścia do dzieci. Jestem naprawdę zadowolona z wiedzy, którą udało mi się zdobyć i mam nadzieję, że ten rok przyniesie mi jej jeszcze więcej.
3. Napisać jak najlepiej test gimnazjalny i nie rozchorować się na niego.
No cóż, egzamin gimnazjalny nie poszedł mi najlepiej. W sumie to całkiem nie podeszła mi część z języka polskiego. Całkiem nie spodziewałam się tam opowiadania! Jednak nie byłam chora, a to już jakiś plus, gdyż mam takie szczęście, że zawsze jak mam zaliczyć coś ważnego, to dopada mnie gorączka.

4. Nie zawodzić ludzi.
W porównaniu z 2014 rokiem udało mi się wykonać to postanowienie. Żałuje naprawdę niewielkiej ilości rzeczy, które zrobiłam, więc oby tak dalej, aż do perfekcji!

5. Nie wydawać tyle pieniędzy na jedzenie i herbatę/kawę.
W 2014 roku na samą herbatę wydałam ponad 3 tysiące złotych. W 2015 było to maksymalnie 200, choć moje ukochane bubbletea podrożało, więc daje sobie wielkiego plusa za tak duży spadek.

6. Czytać dobre książki i oglądać dobre filmy.
Najłatwiejszy z moich postanowień, gdyż ja czytam tylko dobre książki i oglądam tylko dobre filmy. Mam tendencje do wyłączania, bądź odkładania czegoś, co nie przypada mi do gustu, bądź nie ma na mnie żadnego pozytywnego wpływu.

7. Wziąć udział w Zbiórkach Żywności (bo WOŚPa już mam załatwionego).
Punkt, który nie został wypełniony nawet w jednym procencie. Ogólnie w trakcie trwania zbiórek żywności całkowicie skupiłam się na nauce, moim chłopaku, bądź drużynie harcerskiej i nie znalazłam ani chwili, by wspomóc tę akcję.
8. Poznać super ludzi.
W 2015 roku rozpoczęłam nowy związek. Dzięki mojemu chłopakowi poznałam naprawdę wiele wartościowych i interesujących ludzi. Oprócz tego rozpoczęłam naukę w liceum, odnowiłam stare znajomości, a także wzięłam udział w kursie przewodnikowskim, gdzie wszyscy, dosłownie wszyscy, byli (a w sumie są) niesamowitymi ludźmi wartymi poznania.
9. Ogarnąć angielski.
Mimo, że w mojej aktualnej szkole czuje się bardziej jakbym cofała się w rozwoju, jeśli chodzi o ten język, to jeszcze w gimnazjum udało mi się wyciągnąć ocenę z angielskiego na 4, przez co powtórzyłam praktycznie cały materiał z 3 poprzednich lat, a aktualnie staram się poznawać jak najwięcej ludzi na interpals.net, gdzie kontaktuje się z nimi właśnie w języku angielskim. W sumie nawet zdarzyło mi się pisać po angielsku do Niemców, by pomogli mi z zadaniem domowym.
10. Dobić do 2k followersów na Tumblrze.
Wtedy było ich 1028, aktualnie 1957. Chyba nie muszę więcej mówić?
11. Zrobić super Tumblr MeetUp z przyjacielem na więcej ludzi, niż było ostatnio (51).
Kolejny punkt, który nie wypalił. Mimo starań Tumblr MeetUp nie doszedł do skutku, gdyż ja się rozchorowałam, a Piotrek wtedy pracował..
Właśnie tak wygląda moje podsumowanie zeszłego roku. Czy jestem zadowolona? Chyba tak. Jednak w tym roku postaram się osiągnąć jeszcze więcej.
Postanowienia na rok 2016
* Otworzyć próbę przewodnikowską.
* Otworzyć próbę na stopień Harcerki Orlej.
* Zaliczyć kurs przewodnikowski.
* Wziąć udział w warsztatach psychologicznych.
* Regularnie spotykać się z przyjacielem.
* Znaleźć czas na spędzanie choć kilku godzin w miesiącu z rodziną.
* Zorganizować nabór do drużyny harcerskiej.
* Zorganizować rajd majówkowy.
* Być jak największym oparciem dla najbliższych.
* Więcej czytać.
* Nauczyć się jak najbardziej niemieckiego.
* Zdać klasę.
* Wrócić do biegania (kondycjo, bądź mi wdzięczna).
* Wrócić do pisania listów i wysyłania pocztówek.
* Zacząć planować.
* Pisać regularnie posty na blogu.
* Dokończyć oglądanie Doctora Who.
* Jeść mniej chipsów.
* Uzbierać pieniądze na pierwszy w życiu tatuaż.
* Pojechać na Pyrkon 2016.
* Znaleźć motywację.
* Popracować nad utrzymaniem porządku.
* Poprawić wszystkie możliwe przedmioty - zwłaszcza te, które mi się kończą w tym roku szkolnym.
* Wrócić do dbania o paznokcie.
* Robić jak najwięcej zdjęć.

Jak widać z każdym rokiem robię się coraz bardziej wymagająca dla samej siebie. Trzymam za samą siebie kciuki i mam nadzieję, że uda mi się wszystko spełnić. Z 11 postanowień zrobiło się 25. Teraz pozostaje mi się tylko spiąć i zrobić wszystko, by zrealizować te postanowienia.
A jakie wy macie postanowienia na ten rok?
Fajne postanowienia na ten rok. Oj też chciałabym np. czytać więcej książek. Trzymam kciuki! Powodzenia w pisaniu bloga. Jest naprawdę ciekawy. .
OdpowiedzUsuńwww.fitnessizycie.pl
Fajny pomysł na porównanie postanowień i ile z nich faktycznie udało się Tobie osiągnąć. Przychylam się do ćwiczeń i zdjęć :) Powodzenia!
OdpowiedzUsuńfajnie, że mimo wszystko tyle postanowień udało ci się spełnić..
OdpowiedzUsuńżyczę powodzenia w 2016 ;)
jakieś tam postanowienia mam, mam nadzieję, że uda mi się je spełnić :D
frydrychmartyna.blogspot.com
Ja także biegałam przez wakacje. Może nieregularnie ale jednak. Fajnie że podsumowujesz to co zrobiłaś a nad czym powinnaś jeszcze popracować.
OdpowiedzUsuńBtw. Ja strasznie nie lubię części przyrodniczej a szczególnie geografii.
Pozdrawiam :) Different Diamond klik
Widzę, że trochę tych postanowień masz. Także życzę Ci aby wszystkie się spełniły! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
http://kammage12.blogspot.com/
Fajnie że stawiasz sobie takie postanowienia, niektórzy tak nie potrafią :)
OdpowiedzUsuńKLIK!
Wakacje mijają niestety bardzo szybko :( To fajnie że aktywnie spędzasz czas, podziwiam za postanowienia :*
OdpowiedzUsuń