Jednak najpierw pozwolę sobie przetoczyć, to co sama firma mówi na temat swojego produktu.
"Matowa pomadka do ust Matte Crayon tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Bogata paleta kolorów zawiera odcienie od klasycznej czerwieni po różne odcienie nude."
Osobiście postanowiłam wypróbować, czy naprawdę tak dobrze wygląda na ustach. Zdecydowałam się na dwa różne kolory - 04, czyli ciemną czerwień i 14, który osobiście określam po prostu jako nude.
Zaczynając od czerwieni. Szminka ma bardzo ładny kolor, łatwo się rozprowadza na ustach, a także gdy już wyschnie, ładnie matowieje. Niestety, czego się nie dotknie, wszystko bardzo się brudzi. Jednak to prawdopodobnie problem wszystkich ciemniejszych szminek.
Drugim kolorem, jak już wspomniałam, jest kolor nude. Niestety z tym kolorem mam duży problem. Głównie ze względu na niepełne pokrycie. Moje usta "przebijają" przez szminkę i wygląda to nieestetycznie. Jednak znalazłam rozwiązanie tego problemu i nakładam po prostu kilka warstw szminki. Szminka ładnie matowieje i pozostawia uczucie nawilżonych ust. Jak widać na zdjęciach używam jej zdecydowanie więcej, niż 04. Wybrałam ją myśląc głównie o makijażu do szkoły.
Po tych kolorach nie mogę oceniać całej serii produktu, jednak gdybym miała ocenić tylko te dwa kolory, to prawdopodobnie byłoby to 7/10. Produkt w dużej mierze zgadza się z opisem, jednak dużo traci na kryciu beżu. Jednak prawdopodobnie to wina głównie moich ust, a nie samej pomadki.
A co wy myślicie o tym produkcie?








Podobają mi się te kolory :D pasują Ci.
OdpowiedzUsuńFajnie, że porównałaś dwa tak różne kolory, bo to daje dość obiektywne pojęcie o tych produktach. Sama rozważam zakup kilku odcieni. Dziękuję za info o kryciu tej jaśniejszej
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś te kredeczki i byłam z nich zadowolona. Chyba czas znowu je kupić.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam // ksiazkiwpiekle.blogspot.com
Uwielbiam szminki z Golden Rose! Pasują Ci bardzo, ale ładnemu we wszystkim ładnie, także co ja będę się dużo rozpisywała! :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam te pomadki z golden rose <3
OdpowiedzUsuńteż mam septum, wygladasz slicznie!
Czerwona jest prześliczna *-*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Love-styl.blogspot.com
pomadki z golden rose są mega <3
OdpowiedzUsuńagnieszka-gromek.blogspot.com
Właśnie słyszałam, że te pomadki są świetne! I matowe, a ja matowe uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńTwoje usta pięknie się prezentują w obu odcieniach. A w nude masz tak pełne, mega wyglądają!
I fajna rzetelna recenzja, bravo! :)
Pozdrawiam cieplutko, KINGA na Wieszaku ;)
Moja koleżanka również bardzo poleca tę pomadkę. :)
OdpowiedzUsuńmój blog :)